Zarządzanie grupami i zespołami – cz.1

Menedżer, a właściwie każdy człowiek, często staje przed decyzją, czy dane zadanie ma wykonać sam, czy zorganizować zespół do jego wykonania. Obydwa rozwiąza­nia mają swoje zalety, ale i wady. Niekiedy działania indywidualne szybciej mogą dać bardziej znaczący efekt niż zespołowe, np. gdy w jakiejś sprawie menedżer jest dobrym specjalistą, a pracownik dopiero się uczy. Menedżer musi pamiętać, że jego zasadniczym obowiązkiem jest kierowanie, a dopiero na drugim planie pojawia się wykonawstwo. Jeżeli przejmuje na siebie większość wykonawstwa, to ogranicza swój czas na zarządzanie, a tym samym powoduje „zatykanie swoich kanałów informacyj- no-decyzyjnych jako szefa”. Nie pozwala tym samym na rozwój podwładnych.

Indywidualizm czy zespołowość

Indywidualizm oraz zespołowość to dwie przeciwstawne drogi ludzkiego działania, ale i filozofii. Pomiędzy nimi zawarte są wszystkie przejawy ludzkiej działalności, prowadzące do różnych postaw, możliwości i wyników. Każda z tych dróg ma swoje zalety i wady, niesie z sobą elementy zarówno budujące, jak i destrukcyjne.

Wybierając indywidualizm, jednostka wychodzi z założenia, że wie, może, potrafi i da radę. Wykazuje wiarę w swoje siły i możliwości. Dąży do wolności i odpowiedzial­ności za swoje czyny. Wybiera też samotność. Jest dla siebie sterem, żaglem i okrętem. Drogą przeciwstawną jest zespołowość. Jednostka rezygnuje w części ze swego indy­widualizmu i wolności na rzecz zespołu, kierując się odruchem stadnym. Łączy się z innymi, współpracuje, wnosząc swój udział do grupy, a zarazem z niej czerpiąc.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *